17.05.2016

Na głodzie :/

Nic nie dziergam :(
Skręca mnie, jakbym była na odwyku.
Brak dostępu do włóczki, nadmiar roboty w polu i ogrodzie.
Pocieszeniem mogą być oszałamiające widoki budzącej się do życia natury...

zdj. D.Sikora
Pozdrawiam Wszystkich, których bolą palce od pielenia i plecy od siania i sadzenia. Łączmy się w bólu, radości i nadziei na dobre plony :)))

8.05.2016

Ty makolągwo !

Zdarzało się, że słyszałam takie słowa, miały brzmieć jak obelga.
 ALE ten, kto wie jak wygląda ptaszek uznałby to za komplement.
 Piękne pomarańczowo brzoskwiniowe pióra, do tego solidny dziób :)
 Jeszcze Wam mało?
Cudnie śpiewa !!!

Zdj. D. Sikora

Przepraszam, że długo nie dawałam znaku życia, możecie mnie nazwać makolągwą. Zrozumcie : ogarniałam ogród. No i sami zobaczcie co mnie najbardziej absorbowało :

Zdj. D. Sikora

Zeszłego roku to kochane ptaszysko założyło na drzewie przed moimi oknami gniazdo. Tej wiosny rodzinka też skorzystała z mojej gościny. Zaprzyjaźniony chwali się swoimi zdobyczami, za każdym razem przysiadając na najbliższej gałęzi, blisko ławeczki, na której piję kawę :)

A co wydziergałam? Nic godnego uwagi :( Stary plecaczek na drobne zakupy się rozsypał, więc z resztek  powstał taki worek - stworek :)
Czekam z utęsknieniem na świeżutką, pachnącą dostawę włóczki...