22.02.2017

Prawy/lewy


Bardzo ciężko mi się teraz dzierga. Serce boli, łzy same napływają do oczu.
Nie będę zaśmiecać swojego blogu politycznym bajzlem.
Wiecie o co chodzi, ci z prawej i lewej.
Dobrze, że wiosna nadchodzi, może słońce doda trochę optymizmu.
Czego Wam z prawej i lewej strony życzę.


   

04.01.2017

WILKI

UFF !!! 
Już po szaleństwach świąteczno-sylwestrowo-noworocznych. 
Jeszcze tylko sprzątanie po gościach i wreszcie można spokojnie usiąść do dziergania.
Ale nie !!! 
Doszłam do wniosku, że trzeba ten rok zacząć od totalnego relaksu i przeczytać książkę, na którą czekałam w kolejce od kilku miesięcy. Wreszcie jest na 2 dni tylko moja !!!
"WILKI" Adama Wajraka
No i mam chandrę na początek 2017 :(  


Cieniowany bezrękawnik ma już kilka tygodni. Pomału zbieram się w sobie i ruszam z dzierganiem.
Wszystkim Wam życzę wspaniałego, pomyślnego, zdrowego i bogatego 2017 !!!

10.12.2016

Hipopotam


Nigdy nie byłam szczupła, ale teraz co się ze mnie zrobiło, to istna masakra. Najgorsze jednak jest to, że tak specjalnie mi to nie przeszkadza, gorzej kiedy szykuje się jakieś wyjście między ludzi i trzeba wyglądać JAKOŚ. Tu powstaje ogromny problem, bo czego bym na siebie nie założyła...

Dochodzi jeszcze jedna sprawa, mianowicie bardzo nie lubię robić dla siebie. Zwykle ubieram się w sieciówkach. Takie tam luźnie podkoszulki, szerokie spodnie, byle było wygodnie i niedrogo. No i kolory są ważne, moje ulubione to : niebieski /wszystkie odcienie i tonacje/, czarny, szarości całą gamę przyjmę.

Za brązami, beżami nie przepadam, kojarzą mi się ze smutną epoką komunizmu, kiedy były to dominujące kolory garderoby babskiej . Dla podniesienia prestiżu mówiło się, że stonowane beże i brązy są takie eleganckie, a kobieta w nie odziana, była prawdziwą damą :)
BLEEE do znudzenia ! Na 30 lat pożegnałam brąz.


Nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek założę ten sweter, chociaż go przymierzyłam i jest ok.

Bardzo chciałam coś wreszcie dziergnąć dla siebie. Kolor i jakość włóczki nabytej w funciaku na Wyspach były bardzo zachęcające.

No i jest, włąściwie wszystko jak chciałam, golf poszedł tylko do przeróbki, co widać na zdjęciach.

Na razie Luśkę w niego odziałam, po co  narażać Was na nocne koszmary.

05.12.2016

CZAS

Szybko mija, srebrem na włosach osiada...
Takie mnie naszły dywagacje :) 
Tak niedawno czekałam na przyjście wnusi na świat a teraz kobieta potrzebuje torebki, bo nie ma się gdzie podziać ze swoimi skarbami :) 


Biedactwo używało torebki mamy i wywoływało głośny sprzeciw tejże :)

20.11.2016

RAJ


Temperatura u mnie wczoraj była +14 stopni, a ma być jeszcze cieplej :)


                                                                    
No to już chyba ostatnia czapka na ten sezon, wszyscy moi mili zostali dokładnie obdziergani i na zimę przygotowani.


Powalające kolory jesieni
RAJ
!!!







11.11.2016

NIEPODLEGŁOŚCI - chciałabym

Z okazji Święta Niepodległości,
 które delikatnie mówiąc ostatnio mnie nie wzrusza,
 a solidnie wkurza patetyczność, małostkowość, buta i ordynarne chamstwo naszych polityków
 dedykuję 
wszystkim NORMALNYM inaczej /jak ja/ takiego fajniutkiego miśka,
w miejsce
ORŁA BIAŁEGO :


Półmetrowy miś wykonany na szydełku z drutkowanym wdziankiem. 
Trzy dni dziergania, na przemian z trzema nocami kombinowania, jakby ujarzmić to zwierzę :)

06.11.2016

CIEŃ

 W głowie mi się nie może poukładać, jak można zabić zwierzę dające tyle radości swoim widokiem. Od sąsiadów słyszę, że to szkodniki, że podgryzają plony w polu. Toż im tłumaczę, że już nic w polu nie mają, bo jesień i plony zebrane. Dajmy im trochę pożyć chociaż przez zimę i tak zostaną zastrzelone, co gwarantuje właśnie wchodząca ustawa o łowiectwie. 

Zdj. Kasia Kapelan
Po tych sarenkach już pozostało tylko wspomnienie :(


A na drutach i szydełkach dalej :