6.11.2016

CIEŃ

 W głowie mi się nie może poukładać, jak można zabić zwierzę dające tyle radości swoim widokiem. Od sąsiadów słyszę, że to szkodniki, że podgryzają plony w polu. Toż im tłumaczę, że już nic w polu nie mają, bo jesień i plony zebrane. Dajmy im trochę pożyć chociaż przez zimę i tak zostaną zastrzelone, co gwarantuje właśnie wchodząca ustawa o łowiectwie. 

Zdj. Kasia Kapelan
Po tych sarenkach już pozostało tylko wspomnienie :(


A na drutach i szydełkach dalej :

22.10.2016

Antydepresanty


Szaro, buro i ponuro. Chłodno, mokro i smutno. 
Chyba, że się dzierga z wygranej w konkursie pięknej włóczki, wychodzi z pieseczkiem na spacerek, znajduje takie cudeńka:

12.10.2016

Dzbanecznik :)))








Na jesienną szarugę wydziergałam dla mojej mamy bliźniaka: sweter długi, gruby, na to obszerna, ale cienka i delikatna kamizela z opadającymi ramionami.



A tu ciekawostka... Wiosną zakupiłam nasiona, posiałam wg przepisu, pielęgnowałam "DZBANECZNIKA" :)))
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej kosmicznej roślinki i może mnie oświecić??? 
 BO DZBANECZNIK TO NIE JEST !



Miłego dzionka :)

2.10.2016

MISTRZ !

Prace jesienne u mnie dobiegają końca, będę wreszcie mogła podziergać i częściej Wam pokazywać co się u mnie dzieje. W spokoju też zobaczę co tworzycie i jak spędzacie czas.







TAK SIĘ DZIERGA !!!






OTO MISTRZ !!!






ps. Pełni podwójną funkcję: pięknie dzierga i pilnuje domu - usadowił się przy wejściu do chaty :)

30.08.2016

Weź mnie !

 JOKER to karta, która zastępuje wszystkie :)  pieseczek zabrany ze schroniska.
Bardzo komunikatywny, dobrze ułożony pieszczoch. Dzisiaj, po trzech dniach wzajemnego oswajania, zobaczyłam wreszcie radość w oczach, chęć do jedzenia i zabawy.
 Już OK.






A tutaj Oliwia prezentuje moją zimową czapkę z otulaczem, którą wydziergałam z masakrycznie grubej włóczki, właściwie to wełniana taśma.
Weszło w nią 20 dkg. 









Szaliczek zapinany na guzik z tyłu, może być założony na czapkę.


11.08.2016

DON`T WORRY :)

Hejka !!!
 Dzisiaj spowiedź :) 
Ufam Bogu, ale nie jestem bigotką. Kiedy wychodzi problem podjęcia decyzji, staram się myśleć logicznie /z różnym skutkiem/. Gdy nie mam żadnego wpływu na bieg zdarzeń - ON jest wyrocznią i wsiadając do auta, samolotu, czy będąc w innej niepewnej sytuacji nie mam wyjścia, czekam jak ON zadecyduje. Na dzień dzisiejszy jest OK !!!


Nie noszę medalików, nie klepię paciorków, nie wierzę w Radio Maryja, nie ufam księżom, nie chodzę do kościoła, nie daję datków na wódeczkę dla biskupa :)))
Pomagam potrzebującym, jestem zasłużonym honorowym dawcą krwi, zgłosiłam się do oddania szpiku, rozdaję ile mogę, sama klepię biedę, ale ŻYJĘ !!! i mam się wspaniale :)
Na zdjęciu Misia zdaje się rozgryzać ten temat :)))

4.08.2016

STARSZY BRAT

Miśka po pobycie w Polsce zaczęła chodzić, nawet tańczy i śpiewa, jest bardzo komunikatywna.
Obchodziła właśnie PIERWSZY ROK swoich urodzin.
OTO SŁODZIAK :


Starszy brat Staś zawsze przy niej :) Jest bardzo opiekuńczy i świetna z nim zabawa. Sama chciałabym mieć takiego BRATA !!! 


Pankową kieckę pink i getry dla Miśki wykonałam z niewiarygodnie przytulaśniej włóczki.
Radość w dzierganiu !!!
Mam nadzieję, że również miła w użyciu :)